Sąsiedzi Scytów
auromaci (Sarmaci, Sauro- Sarmaci)
Przez niektórych badaczy uważni są za jedno z plemion scytyjskich, przez innych określani jako spokrewnieni ze Scytami, co zdaje się też potwierdza Herodot, pisząc o skoligaceniu się tych dwóch ludów. Były to plemiona koczowniczo-pasterskie pochodzenia irańskiego zamieszkujące tereny na północ od ludów Kaukazu i na wschód od Donu aż do Morza Aralskiego.
Wojownicze kobiety z plemion sauromackich były podstawą powstania mitów o Amazonkach, które to pojawiają się w mitologii starożytnych Greków, często w związku z Heraklesem.
Amazonki, jak pisze Herodot, po okresie toczonych z Grekami zaciętych bitew wylądowały w Kremnej nad jeziorem Meockim , gdzie napotkały plemiona scytyjskie. Doszło pomiędzy nimi do zaciętych walk, ale później obydwa ludy postanowiły się połączyć.
Faktem jest ze wśród Sauromatów pozycja kobiet- wojowniczek i królowych był szczególna, jednak nie był to matriarchat w czystej postaci. Ogromną rolę odgrywały kapłanki i arystokracja. Obyczaje Sauromatów nakazywały, aby kobieta wybierała sobie męża, który wnosił posag. Małżeństwo takie można było zerwać.
Przodkowie Sauromatów, znani ze źródeł pisanych I tysiąclecia p.n.e. mieszkali na tych terenach już u schyłku epoki brązu. Już wtedy szczepy plemion kultury andronowskiej przekroczyły Ural mieszając się z tubylcami. Uważa się , że Sauromaci powstali właśnie w wyniku połączenia się tych grup.
Pochówki odkryte w rejonie Orenburga wykazują duże podobieństwo do scytyjskich; orientacja ciała na zachód, obecność końskiego szkieletu, charakterystyczny pomost z drewnianych belek. Oprócz pomostu obudowywano także wnętrza grobów; konstrukcja tych urządzeń jest rozmaita. Znane są groby kapłanek, przykryte pomostem, podczas gdy sam grób otoczony jest swego rodzaju palisadą. Zdarzały się obudowy prostokątne, zrobione z grubych belek. Takie konstrukcje były często opatrzone dachem, na którym rozpalano ognisko, a po zakończeniu obrzędu całość przykrywano nasypem.
Groby arystokracji były bogato wyposażone, występowały w nich pochówki końskie lub tylko części końskiego oporządzenia
Koło wsi Kalinowka odkryto podwójny pochówek mężczyzny i kobiety, ułożonych tak, że ręka kobiety spoczywała w ręku mężczyzny. Wyposażenie grobów często zawierało szkielety owiec pozbawionych głów. Wiele przedmiotów wyróżnia się bogatą dekoracją jak kły dzika z ornamentami zoomorficznymi. W niektórych grobach kobiecych spotyka się ołtarze ofiarne za które służyły prostokątne lub okrągłe stoliczki kamienne dekorowane wzorem zwierzęcym
Szczególne jest wyposażenie grobowców kapłanek gdzie odnaleziono muszle z farbami i ucieracze, kamyki do wróżenia, z pozostawionymi na nich śladami ognia( takie same kamyki spotyka się grobach scytyjskich w południowym Kazachstanie), wierzbowe witki( grób sauromacki nad rzeką Ilek) i lepione naczynia. W wyniku rozwoju hodowli bydła od IV- III w. p.n.e. plemiona sauromackie stawały się coraz bardziej ruchliwe i wojownicze. W tym czasie wzrastała ich częstotliwość wypraw na zachód i północny zachód, co potwierdzają znaleziska archeologiczne.
W IV w. p.n.e. Sarmaci przekroczyli Don wypierając Scytów i docierając w końcu I w. p.n.e. do Dunaju, gdzie weszli w kontakt z Imperium Rzymskim.
W II-III w. prowadzili wojny z Rzymem, najeżdżając m.in. na Dację i rejony dolnego Dunaju. Pod naporem Gotów, Słowian i Hunów część Sarmatów przeniosła się na teren prowincji naddunajskich, uznając zwierzchnictwo Rzymu. Część powędrowała wraz z Germanami do Hiszpanii i Afryki Północnej. Pozostali osiedlili się w górach Kaukazu i ulegli asymilacji.
Podstawą gospodarki Sarmatów była hodowla, pasterstwo i wyprawy łupieżcze, prowadzone głównie w kierunku zachodnim i północno zachodnim.
Przekraczając rzekę Tanais, wchodzi się już nie do kraju
scytyjskiego, lecz pierwsza część terytorium należy do Sauromatów, którzy począwszy od najdalszej zatoki Jeziora
Meockiego ku północy zamieszkują przestrzeń piętnastu marszów dziennych, ogołoconą zupełnie i z dzikich, i z owocowych
drzew. Nad tymi zajmują drugą część Budynowie, ziemię
w całości gęsto zalesioną wszelakimi drzewami.
[Herodot; "Dzieje"; IV]
eoci
Sąsiadowali z plemionami Scytów azjatyckich z rejonu Kubania . zajmowali się głownie rolnictwem i hodowlą bydła. Znaczną część zboża przeznaczano na wywóz do Pantikapaion. Odkryte cmentarzyska meockie z VII - IV p.n.e. były z reguły płaskie, z niewielkim wyposażeniem; misy, czarki, dzbany, miecze, oszczepy i grociki, a w grobach kobiecych; przęślice , szydła , bransolety z brązu i noże. Cmentarzyska tego typu występują wzdłuż brzegów rzeki Kubań środkowym jej biegu i na wybrzeżach Morza Azowskiego. Wszystkie pochówki należą do zwykłych członków wspólnot. Jednorodność inwentarza zdaje się świadczyć o braku większego zróżnicowania majątkowego W III i II wieku p.n.e. znacząca rolę zaczyna odgrywać arystokracja plemienna, pojawiają się pochówki w dołach z niszami w jednej ze ścian komory grobowej, do których wkładano zmarłego, a także pochówki zawierające szkielety końskie. Możliwe , że związane jest to z przenikaniem na te tereny plemion sauromackich
eurowie
Neurowie mają scytyjskie zwyczaje. Na jedno pokolenie
przed wyprawą Dariusza spotkało ich to nieszczęście, że musieli cały swój kraj opuścić z powodu węży. Mnóstwo ich wylęgło się w ich własnym kraju, a jeszcze więcej wtargnęło
z wyżej położonych pustynnych okolic, tak że wreszcie, udręczeni tą plagą, opuścili ojczyznę i zamieszkali u Budynów. Ci
Neurowie wydają się być czarodziejami. Opowiadają bowiem
Scytowie i zamieszkali w Scytii Hellenowie, że stale raz do
roku każdy z Neurów na kilka dni staje się wilkiem, a potem
znowu przybiera dawną postać.
[Herodot; "Dzieje"; IV]
Zasiedlili ziemie na północ od Scytów Oraczy w dorzeczu Prypeci, na terenach obecnej północnej Ukrainy i południowej Białorusi. Byli prawdopodobnie twórcami tzw. Kultury miłogradzkiej, rozwijającej się od Horynia do Sejmu. W grodzisku Miłogradzkim odkryto domy w typie półziemianek oraz naziemne, wznoszone na słupach. W domach znajdowały się paleniska z kamieni, sierpy, rozcieracze, odciski ziaren zboża, kości zwierząt domowych, bransolety z brązu i srebra wskazujące na kontakty kulturowe z Zachodem i Południem.
Cmentarzyska położone w okolicy miejscowości Goroszkow i Asarewicze nosiły ślady konstrukcji nagrobnych umieszczone były tuż za obwarowaniem i fosą. Znaleziono tam naczynia i szczątki pokremacyjne oraz osobliwe mauzoleum "domek zmarłych" wypełniony kośćmi pozostałymi po kremacji. Są hipotezy , że Neurowie byli przodkami Prasłowian , lub co bardziej prawdopodobne Prabałtów, na co wskazuje obrządek ciałopalenia i umieszczanie prochów w dołach, lub pod kurhanem, w popielnicy, lub wsypanych luźno.
ndrofagowie(gr. Ludożercy)
Androfagowie posiadają najdziksze wśród wszystkich
ludów obyczaje, bo ani naturalnych praw nie uznają, ani nie
mają żadnego ustanowionego prawa. Są koczownikami i noszą
odzież podobną do scytyjskiej; język jednak mają odrębny i są
wśród tych ludów jedynymi, którzy spożywają mięso ludzkie.
Herodot; "Dzieje"; IV
Lud opisywany przez Herodota jako dzicy koczownicy, zamieszkujący tereny położone na wschód od Neurów w rejonie lewobrzeżnego Dniepru. Kraj Androfagów winien się rozciągać wzdłuż wschodniego brzegu tej rzeki, od Dniepropietrowska ku północy, gdzie obszar stepowy szerokim pasmem sięga równoleżnika Kijowa. Zajmowali się ponoć hodowlą, panowało wśród nich bezprawie i szerzył się kanibalizm. Archeologia nie zna dotąd na tym terenie żadnej kultury, którą można by łączyć z Androfagami.
elanchlajnowie
Wyżej na północ od królewskiej ziemi Scytów mieszkają Melanchlajnowie, inny, niescytyjski lud. Poza Melanchlajnami są, o ile wiemy, bagna i bezludne ziemie(...)
Melanchlajnowie noszą wszyscy czarne szaty, od
których też posiadają swą nazwę. Zwyczaje ich są scytyjskie.
[Herodot; "Dzieje"; IV]
Ich tereny leżały na północ od Scytów Królewskich. Od morza w głąb kraju, do Melachlajnów, droga wynosi 20 dni marszu, czyli ok. 700 km , co odpowiada mniej więcej miejscowości położonej w rejonie rzeki Sejm. Prawdopodobnie byli twórcami kultury juchnowskiej. Grodzisko Juchnowo i inne grodziska tej kultury zostały wzniesione na cyplach rzecznych otoczonych parowami i funkcjonowały jako miejsce zboru grup rodowych. W grodzie Trubczewskoje lud ten pozostawił domy w kształcie tolosów, o powierzchni 5x3 m i ścianach wyplatanych i oblepianych z obydwu stron gliną . w domach zachowały się gliniane piece. Melanchlajnowie budowali także domy długie z pionowo ustawionych słupów, jak ten pochodzący z miejscowości Kuzina Gora z VI-V wieku p.n.e.
Melanchlajnowie trudnili się kopieniaczną uprawą roślin, hodowlą , rybołówstwem i myślistwem. Wyrabiali przedmioty i ozdoby z kości, naczynia gliniane. W ich domach i grobach odkryto także scytyjskie grociki z brązu, żelazne szpile i czarnofigurową ceramikę grecką z VI i V wieku p.n.e., jak również amfory jońskie, co świadczy o rozwiniętym handlu.
udynowie
Zamieszkiwali na wschód od Melanchlajnów i na północ od Sauromatów. Założyli miasto Gelenos, utożsamiane obecnie z grodem Bielskoje, gdzie odnaleziono dowody kultu Dionizosa. W rejonie środkowego Donu ich kultura połączyła się z kultura scytyjską , których ślady odnajdujemy w osadach i cmentarzyskach kurhanowych takich jak; Czasty czy Mastiugińskie kurhany koło Russkaja Trostianka .
Budynowie tworzą wielki i liczny lud, mają wszyscy
bardzo niebieskie oczy i ognistego koloru włosy. W ich kraju
istnieje miasto zbudowane z drzewa. Nazwa miasta brzmi
G e l o n o s, a jego mur z każdego boku długi jest na trzydzieści stadiów; jest przy tym wysoki i cały z drzewa. Drewniane
są też ich mieszkania i świątynie. Są tam faktycznie świątynie
helleńskich bogów, po helleńsku zaopatrzone w drewniane posągi, ołtarze i kaplice; obchodzą też na cześć Dionizosa co trzeci
rok uroczystość i święcą bakchanalie.
[Herodot; "Dzieje"; IV]
Grodziska i osady na prawym brzegu Donu stanowiły bądź to miejsca stałego zamieszkania, bądź służyły ludności przyległych osad jako schronienie w razie niebezpieczeństwa. Badania prowadzone na terenie grodzisk i osad odsłoniły szczątki szkieletowych konstrukcji domostw. Domy budowane były z wyplatanych z trzciny ścian pokrywanych glinian polepą, w domach znajdowały się otwarte g, gliniane paleniska. W Czastych i Mastiugińskich kurhanach odnaleziono greckie amfory, wazy z brązu na wodę tzw. hydrię z V wieku p.n.e., naczynia z czarnej glinki, scytyjskie miecze, grociki i groty, kościana figurkę psa, kościany grzebie n zdobiony realistycznym ornamentem w kształcie psich główek . Obszary te różnią się od sąsiednich scytyjskich terenów także zwyczajami grzebalnymi. Pochówek zazwyczaj umiejscawiany był pod nasypem, w jamie otoczonej pierścieniem ziemnym, z drewnianym pomostem wspartym na słupach, przy czym zdarzały się jamy zwykłe , jamy z korytarzem, mające wylot na poziomie gruntu i jamy z komorami grobowymi, w których składano zmarłego. Szczególnie bogate są pochówki arystokracji z V i IV wieku p.n.e.
yssageci i Jyrkowie
Ponad Budynami na północ ciągnie się naprzód pustynia
przez siedem marszów dziennych, a za pustynią, więcej ku
wschodowi, mieszkają Tyssageci, liczny i odrębny lud,
żyjący z łowów.
Granicząc z nimi, osiedli w tych samych okolicach tak zwani Jyrkowie; także ci żyją z łowów w taki
sposób. Myśliwy wyłazi na drzewo i tu siedzi na czatach;
a gęsto rosną drzewa w całym tym kraju. Każdy zaś ma pod
ręką konia, który nauczony jest leżeć na brzuchu, aby wydać
się niepokaźnym, i psa. Skoro łowca zobaczy z drzewa dziczyznę, strzela do niej z łuku, dosiada konia i ściga ją, a pies
bieży w jego ślady.
[Herodot; "Dzieje"; IV]
Wiadomości podawane przez Herodota są umowne i nie pozwalają na bliższe określenie geograficznego położenia tych ludów. Jeśli umieścić Jyrków na terenach przeduralskich to można by z nimi łączyć plemiona kultury ananińskiej(a może i również zauralskie), trudniące się łowiectwem. Ludy kultury ananińskiej wchodzą w skład plemion ugrofińskich i byli przodkami przodkami takich ludów jak; Udmurtowie, Komi, Maryjczykowie, zamieszkujących środkowy bieg Kamy, Wiatki, Wołgi i sięgającej do rzeki Utki na południu.
Znaleziska kultury ananińskiej to przede wszystkim kościane skrobacze i strugi służące do obróbki skór, groty, grociki i harpuny. Nie brakuje też przedmiotów z brązu i żelaza jak grociki strzał, topór w kształcie tulejki, oszczepy, czekany i topory paradne, zwane " pinieżskimi". Topory te zdobi od tyłu występ w kształcie głowy drapieżnika, z wyszczerzonymi kłami i wywiniętymi wargami, a od góry figura orła przedstawionego realistycznie.
Ananińskie cmentarzyska ciągnące się wzdłuż rzeki Kamy, skrywają pochówki wodzów, szczególnie grobowiec "Ż" w kształcie łodzi, wymoszczony kamieniami, zawierał przedmioty z brązu i żelaza. Grób przykryty był płytą z wyobrażeniem wojownika ubranego w krótki kaftan i spiczasta czapkę. Wojownik dzierżył sztylet i czekan bojowy.
Groby kobiece wyposażone były standardowo w ozdoby i paciorki.
Ciekawy pochówek w zbiorowej mogile koło Kotłowki nad dolną Kamą ujawnił szkielety pozbawione głów i z grotami strzał tkwiącymi między żebrami, co pozwala przypuszczać , że plemiona te toczyły walki z sąsiadamiz południa. Mieszkańców stepów ciągnęła na północ możliwość zdobycia, cenionych przez starożytnych, zwierzęcych futer i skór.
aurowie z gór Krymu
Z tych Taurowie mają takie zwyczaje: Składają na ofiarę dziewiczej bogini rozbitków okrętowych oraz wszystkich
zagnanych do nich i pojmanych Hellenów , w następujący sposób: po dopełnieniu wstępnych obrządków rozbijają im głowę maczugą. Niektórzy twierdzą, że strącają oni ciało na dół ze
stromej skały (bo na niej wybudowana jest świątynia), a głowę
wbijają na pal; inni znów co do głowy są zgodni, tylko ciała,
jak mówią, nie zrzuca się ze skały, lecz grzebie się je w ziemi.
Bóstwem, któremu te ofiary składają, ma być, jak utrzymują sami Taurowie, Ifigenia, córka Agamemnona. A z nieprzyjaciółmi, których dostaną w swą moc, tak postępują:
Każdy ucina wrogowi głowę i zanosi do domu; potem wtyka
na wielki drąg i umieszcza wysoko sterczącą ponad dachem,
przeważnie nad kominem. Twierdzą, że są to strażnicy całego
ich domu, którzy bujają w powietrzu. Żyją zaś Taurowie
z łupu i z wojny.
[Herodot; "Dzieje"; IV]
udy kultury popielisk
Rozprzestrzenili się na zachód od środkowego Donu i w leśno- stepowej części basenu Dońca.
Nazwa pochodzi od pozostawionych przez te plemiona popielisk czyli niewysokich pagórków, utworzonych z masy popiołu z palenisk i przedmiotów użytkowych, oraz kultowych figurek , przedstawiających zwierzęta domowe. Trudno stwierdzić czy popieliska były zwykłymi śmietnikami czy też miejscami związanymi z kultem ognia.
Ludy tej kultury zajmowały się rolnictwem, o czym świadczą odnalezione narzędzia: na torfowisku koło wsi Tokari - pług, a w osadach - żelazne sierpy rozcieracze z kamienia. Możliwe , że występował tu typ gospodarki żarowej lub odłogowej. Uprawiano proso, jęczmień, pszenicę, groch i wykę.
Trudniono się także hodowla bydła, koni i świń oraz metalurgią i rzemiosłem chałupniczym.
udy kultury diakowskiej
Kultura diakowska obejmowała tereny na zachód od środkowego Powołża. Rozwój sił wytwórczych tych plemion znajdował się na poziomie kultury ananińskiej, chociaż hodowla była tu bardziej rozwinięta niż myślistwo. Z pozostawionych zabytków , w tutejszych grodziskach, zachowały się greckie paciorki i groty z kości będące naśladownictwem scytyjskich grotów z brązu.
gatyrsowie
Agatyrsowie są ludźmi żyjącymi najwykwintniej i noszą na sobie najwięcej złotych ozdób. Kobiety są u nich wspólne, aby wszyscy między sobą byli braćmi i krewnymi i nie żywili nawzajem ani zazdrości , ani wrogości. Innych swych zwyczajach zbliżają się do Traków. [Herodot, IV, 104]
Agatyrsowie zamieszkiwali Siedmiogród, weszli w kontakt ze Scytami, kiedy ci ostatni pojawili się na obszarze Kotliny karpackiej już w połowie VI w. p.n.e. Część badaczy upatruje w Agatyrsach plemię o charakterze scytyjskim. Herodot wzmiankuje, że Agatyrsowie wraz z innymi ludami należeli do sprzymierzeńców Scytów- koczowników, lecz obliczu nadciągającej na Scytów armii Dariusza odmówili swej pomocy, uchodząc w kierunku północnym , na pustynię. Niektórzy badacze wysuwają przypuszczenie, że Scytowie chcieli się zemścić na Agatyrsach w Siedmiogrodzie za odmowę udziału we wspólnej koalicji przeciw Persom. Istotnie, od końca VI w. p.n.e. na obszarze Siedmiogrodu wystąpiły liczne znaleziska wskazujące, że i tam pojawili się Scytowie. Jednakże ważniejszym , niż chęć zemsty, czynnikiem wydaje się tu być złoto wydobywane prze Agatyrsów w znacznych ilościach.
rakowie
Trakowie to lud zamieszkujący wschodnią część Półwyspu Bałkańskiego, który dotarł na te tereny ok. połowy II tysiąclecia p.n.e., z północnego wschodu.
Nazwa, "Trakowie", jest zbiorczym określeniem dla całej grupy plemion pokrewnych etnicznie, swoim zasięgiem obejmującym obszar nieco większy niż tylko wschodnią część Półwyspu Bałkańskiego, a ściślej rzecz biorąc, m.in. także do plemion zamieszkujących lewobrzeżny Dunaj: Daków.
Do ważniejszych plemion trackich zaliczali się: Tryballowie, Serdowie, Medowie (z tej, jednej z najbardziej wojowniczych, trackiej grupy etnicznej wywodził się Spartakus), Satrowie, Bisaltowie, Krestonowie, Bessowie, Odrysowie i Krobyzowie. Odrębną zupełnie, aczkolwiek ściśle spokrewnioną z Trakami, grupę stanowili Dakowie (zwani przez wielu badaczy północnymi Trakami), zajmujący zasadniczo lewobrzeżny Dunaj, którzy również dzielili się na szereg odgałęzień.
Plemiona trackie występowały już w antycznych źródłach literackich u najwcześniejszych znanych nam autorów starożytnych, jak np. Homer. Jednakże bardziej konkretne informacje o Trakach znaleźć można u Herodota, Tukidydesa, Ksenofonta, Diodora Sycylijskiego, Polibiusza, Strabona.
Z prac starożytnych historyków i podróżników wynika, że Trakowie nie byli jednorodną grupą - ponad 60 plemion zamieszkało teren między dolinami Morawy i Wardaru, Strumy i Mesty, Maricy i Ardy. Północną granicę Tracji stanowił Dunaj.
Herodot twierdził, że Trakowie byli najliczniejszym ludem na świecie i ustępowali pod względem liczebności tylko mieszkańcom Indii. W okresie, kiedy cała populacja greckich miast-państw nie przekraczała 250 tys., w skład plemion trackich wchodziło około miliona ludzi.
Z Trakami stosunki układały się Scytom rozmaicie. Liczne plemiona północnotrackie zostały im podporządkowane, przy czym znaleziska wskazują na wykształcenie się ludności scytyjsko-trackiej. Dotychczasowa kultura Traków przejęła od Scytów; składniki sztuki użytkowej i uzbrojenia i części uprzęży końskich. Pełna niezależność zachowały od Scytów plemiona Getów, zamieszkujących Dobrudżę, Walachię i Południowe Karpaty, oraz liczne plemiona trackie z obszaru dzisiejszej Bułgarii. Niektóre grobowce trackiej arystokracji sugerują nawet możliwość koligacji dynastycznych między rządzącymi grupami Scytów i Traków.
Ten mieszany charakter osadnictwa, zwłaszcza na Wielkiej Nizinie Węgierskiej, górnym dorzeczu Cisy, Siedmiogrodzie, czy w południowej Słowacji potwierdzają najlepiej liczne cmentarzyska. Z reguły przedmiotami scytyjskiego pochodzenia są w nich: uzbrojenie, części uprzęży końskiej, okucia namiotów. Na obecność zwierzchniej, kierującej grupy scytyjskiej wskazują nieliczne, bogato wyposażone kurhany, kryjące zapewne zmarłych wodzów.
Sztuka Traków wykazuje od VI w. p.n.e. asymilacje wielu pierwiastków sztuki scytyjskiej, m.in. motywów zoomorficznych. Zakresie kultury materialnej doszło do zwiększenia rozmiarów produkcji . in. Metalurgii żelaza i metali kolorowych.
Mieszane osadnictwo tracko-scytyjskie na obszarze nizinnym w dorzeczu Cisy i Maruszy, oraz nad Dunajem, pozostawiło po sobie niewielką liczbę osad, z reguły krótkotrwałych. Osiedla warowne były tej ludności nieznane. W środowisku tracko-scytyjskim rozwijała się również wyspecjalizowana wytwórczość w zakresie produkcji i przetwórstwa metalu, kości i rogu. Wysoki rozwój i stabilizację osadniczą, obszary związane z Kotliną karpacką zachowały do pierwszej połowy IV w. p.n.e., kiedy to rozpoczął się proces wędrówki Celtów na wschód.
lirowie
Na przełomie epoki brązu i epoki żelaza osiedlili się na terytorium między Morzem Adriatyckim i Dunajem i na obszarach wschodnich Alp. Od V w. p.n.e. organizowali liczne państewka. II i I w. p.n.e. podbici przez Rzymian, włączeni w skład rzymskiej prowincji Iliria. Od VI w. obszary Ilirów zasiedliły plemiona słowiańskie. część osadników iliryjskich na Bałkanach powstał naród albański.
W obrębie Drawy i Sawy, tj. w północnej części byłej Jugosławii, liczne i bogato wyposażone kurhany miejscowej arystokracji iliryjskiej zawierały rozmaite przedmioty pochodzenia scytyjskiego, przy czym obejmowały one nie tylko wyposażenie wojowników- mężczyzn, ale również kobiece ozdoby ciała i odzieży.
Obszary zamieszkiwane w owych czasach (VI-IVw.p.n.e.) przez większość Traków i Ilirów nie wykazują śladów grabieżczych najazdów scytyjskich. Ludy te prezentowały na tyle dużą potęgę militarną, że zdolna była ona odeprzeć tego typu wyprawy łupieżcze. Koligacje dynastyczne i między arystokracją, oraz związane z nimi sojusze między plemienne, gwarantowały w znacznym stopniu spokój i bezpieczeństwo na tych obszarach.
eltowie
Na pewien czas przed pojawieniem się Scytów nad Dunajem , doszło do wielkiego przesunięcia z zachodu licznych plemion związanych ze światem wczesnoceltyckim. Już w połowie VII w. p.n.e. zawładnęły one nie tylko terenami nad środkowym Dunajem, lecz objęły także dzisiejsze Czechy i zachodnie Morawy. Znaleziska i zespoły o charakterze scytyjskim nie przekroczyły wschodniego zasięgu osadnictwa wczesnoceltyckiego. Są one sporadycznie spotykane na terenie Czech i mają charakter importów. Nieliczne militaria scytyjskie, ujawnione głównie wzdłuż Dunaju, sugerują jednak możliwość dokonywania przez Scytów pomniejszych wypraw tym kierunku. Występowanie militariów scytyjskich tak daleko na zachód jak w dorzeczu Rodanu tłumaczyć można tym , że scytyjscy łucznicy pełnili swoją służbę u Greków, którzy chętnie wynajmowali ich charakterze policji np. w Massalii( dziś Marsylii) i innych koloniach greckich. Grociki scytyjskie znane są również z wielkiego ośrodka celtyckiego w Henenburgu nad górnym Dunajem( południowa Bawaria).
Badacze wskazują możliwość koligacji dynastycznych, przy czym dowodem na to ma być bogato wyposażony kurhan celtycki z Vix z połowy V . p.n.e. (Francja południowo- wschodnia), w którym miała być rzekomo pochowana księżniczka pochodzenia wschodniego, być może scytyjskiego. Jednak pogląd ten jest kwestionowany, granica zasięgu osadnictwa i pokrywająca się z nią strefa oddziaływania Celtów i Scytów w VI-V w. p.n.e., aż do rozpoczęcia inwazji Celtów na wschód i ku Bałkanom w IV wieku, pozostawała nie zmieniona.
W latach 369- 368 p.n.e. zorganizowane grupy celtyckie darły się aż na Peloponez, z czego wnioskować można, że wiele lat wcześniej penetrowały już Bałkany. W tym samym czasie z Celtami mamy do czynienia dorzeczu górnej Cisy. W rejonie Użhorodu i Mukaczea na terenie Ukrainy Zakarpackiej oraz w południowo- zachodniej Słowacji wytworzyły się duże skupiska osadnicze Celtów, lub mieszane celto-trackie. Pojawienie się Celtów w dorzeczu środkowego Dunaju stanowiło zarazem okres upadku dotychczasowego osadnictwa tracko- scytyjskiego, którego scytyjska część szybko uległa asymilacji. Mniejsze grupy Celtów, przekroczywszy przełęcze Karpat Wschodnich, rozpoczęły penetracje Podola i Mołdawii.
|




|