Gospodarka
oczownictwo i hodowla
Od połowy II tysiąclecia do pierwszego ćwierćwiecza I tysiąclecia p.n.e. rozwijała się na terenach stepowych i leśno -stepowych hodowla koczownicza, która w społeczeństwie scytyjskim była obok rolnictwa dominującą gałęzią gospodarki. Karczunek lasów zapewniał tereny na wypas drobnej , krótkorogiej odmiany bydła domowego, sprowadzonego na tereny stepowe Europy właśnie przez Scytów (dowiedziono, ze byki kastrowano, aby zapewnić dobre bydło robocze i pociągowe), małych koników scytyjskich i rasowych , rosłych koni z Azji Środkowej , na posiadanie których mogli pozwolić sobie jednak tylko bogacze. Kastracja koni także wpływała na ich wygląd. Wspomina o tym Strabon, który powiada, że Scytowie i Sarmaci kastrują swoje konie, aby je uczynić bardziej posłusznymi[ Strabon, "Geografia", VII, 4, 8]
Z innych zwierząt hodowano przede wszystkim drobne owce , kozy i świnie a także trzymano psy.
Z relacji Pompeiusa Trogusa( I w. n.e.) i Claudiusa Aelianusa z II w. n.e. wynika , że Scytowie doprowadzili do perfekcji sztukę uszlachetniania ras koni. Koń zresztą odgrywa olbrzymią rolę nie tylko w gospodarce, ale także życiu społecznym , religijnym i kulturze.
Wiadomo mi , że pewien król scytyjski miał klacz obdarzoną wszelkimi zaletami, jakich wymaga się od konia, miał też urodzonego przez tę klacz ogiera, wyróżniającego się wysokimi walorami. Król , nie widząc możliwości złączenia klaczy z innym ogierem, który byłby jej godny, ani dopuszczenia ogiera do innej, godnej, aby ja pokrył klaczy- złączył ich ze sobą
Nadwyżki z hodowli przeznaczane były na handel, natomiast jeżeli ilość sztuk została naruszona , upadała hodowla koczownicza. Związane było to z częstymi plagami tamtych czasów jak wojna i pomór bydła, niedostatek koni i owiec w inwentarzu, które to zwierzęta najlepiej znosiły przemarsz. Stąd wniosek , że tylko najbogatsi w kryzysowych sytuacjach mogli pozwolić sobie na koczownictwo. Biedniejsi gospodarze zmuszeni byli osiąść gdzieś na stałe, migrować, w poszukiwaniu lepszych terenów i stad, albo najmować się za parobków.
Życie koczowników upływało na wozach- kibitkach, ciągniętych przez woły, na których jechały kobiety. Mężczyźni większość swojego żywota przepędzili w siodle. Za wozami ciągnęły stada, będące źródłem mięsa , mleka, skór i scytyjskiego sera hipika (Hipokrates).
Posiadanie wozów było wyznacznikiem bogactwa. Zubożałym Scytom , jak donosi Pindar, którzy nie posiadali wozów, okazywano lekceważenie, jeśli nie pogardę:
Pośród koczowników Scytów błąka się Straton nie posiadający domu na kołach.
Straton błąka się dlatego, że Scytowie z powodu uciążliwych zim, pakują swój dobytek na wozy i odjeżdżają do innego kraju. Jeśli ktoś nie ma własnego wozu, poczytuje się to za hańbę
.
Na stepach Ukrainy pozostało wiele osiedli , zbudowanych przez Scytów koczowników jak np. pochodzące z II wieku p.n.e. Lepietichinskoje i Lubimowskoje. Także pomniejsze miasta na Krymie powstały z osiedli założonych ok. IV wieku p.n.e. następuje wtedy powolne przechodzenie z koczowniczego na osiadły tryb życia.
olnictwo
Rolnictwo ma długa tradycję sięgającą czasów neolitu i epoki brązu. Prymat w tej dziedzinie gospodarki wiodły plemiona Scytów-oraczy i Scytów-rolników, uprawiających i eksportujących płody rolne, przede wszystkim zaś różne odmiany zbóż jak; proso, jęczmień, pszenicę , groch i wykę, z północnych rejonów nadczarnomorskich do greckich kolonii.
Rolnictwo rozwinęło się dzięki wynalazkom technicznym umożliwiającym sprawniejszą orkę i żniwa. Drewniane radło zostało wprowadzone jeszcze w epoce brązu, zaś drewniany pług w epoce żelaza w Środkowej i Zachodniej Europie.
Żelazny pług był wynalazkiem kultury lateńskiej( starożytnej celtyckiej), podobnie ja żelazne radło. Na brązowych monetach bosporańskich widnieją wizerunki pługa , wraz z głową byka i kołem. Do nieco późniejszego okresu należy żelazna radlica czy radło znalezione w osadzie Paszkowskoje: jest to z grubsza obrobiona płyta długości ok.20 cm i ok. 8 cm szerokości.
Na torfowisku koło wsi Tokari zostało znalezione świetnie zachowane drewniane radło krzywogrządzielowe. Podstawą radła jest kawał dębowego pnia z odstającym sękiem; kraj pnia jest zaostrzony i stanowi dolną, poziomą część radła, służącą do spulchniania ziemi, sęk natomiast tworzy tak zwaną grządziel, do której umocowywano jarzmo z dyszlem. W czasie ruchu radła, jego pełznąca płaska część spulchniała ziemię. Pługi mogły być całkowicie drewnianej konstrukcji, bez metalowego okucia. Przy pługach mocowane zaś były kroje- specjalne noże, służące do podcinania darni. Takie noże- kroje znaleziono wielu kurhanach.
Oprócz tego zwyczajowo używano roboczych toporów i motyk, żelaznych sztabek, z wygiętymi brzegami dla osadzenia narzędzi, a także przedmiotów z kości i rogu.
W Grodziskach Kamienskoje, Pastierskoje, na terenach nadkubańskich i w dorzeczu środkowego Donu znaleziono sierpy, owalne kamienne rozcieracze, oraz żarna. Żarna takie jak te znalezione w grodzisku Zołotaja Bałka z III-II w. p.n.e. Miały one górną część w kształcie prostokątnej płyty z otworem w środku. Służyła ona nie tylko do rozcierania, ale umożliwiała podsypywanie ziarna na dolną część żaren; ruchy górnego kamienia powodowały mielenie ziarna.
Zbiory trzymano w składach zbożowych, za które służyły zwyczaje doły wykopane w ziemi, obudowane wewnątrz drewnem lub gliną o kształcie dzwonowatym lub gruszkowatym, a także jeżeli umożliwiały to warunki silosy wykute w skale jak w Kazackoje Czasami miały one znaczne rozmiary jak skład zbożowy nad Dolnym Dnieprem, którego głębokość wynosiła 4 m, średnica u góry- 1 m, u dołu- 2,7 m.
Łowiectwo było w kręgach arystokracji traktowane jako sport i rozrywka, a także jako przedmiot i temat sztuki, gdzie myśliwy często ukazywany jest jako jeździec z oszczepem goniący dzikie zwierzę. W sumie kości dzikich zwierząt odnaleziono niewiele, lecz można ustalić , że Scytowie najchętniej polowali na; jelenie, łosie, dziki, suhaki, lisy , zające, bobry, wydry, borsuki, wilki, lwy i leopardy, głównie ze względu na ich drogocenne futra.
Rybołówstwo było zajęciem ubocznym w osiedlach nadrzecznych . Ze znalezionych artefaktów przeważają ciężarki do sieci i haczyki na ryby.
Oprócz tego Scytowie zajmowali się pszczelarstwem i bartnictwem, eksportując miód i wosk głownie do greckich kolonii:
W Scytii hodują również pszczoły, wcale niewrażliwe na zimno, i Scytowie przywożą do Mezyjczyków na sprzedaż miód u nich wydobywany, a nie kupowany od innych, i własny wosk
[Claudius Aelianus]
zemiosło
W rzemiośle dominują dwa kierunki, tzw. rzemiosło chałupnicze i zawodowe.
Rzemiosło chałupnicze były to codzienne prace, które zaspokajały najpilniejsze i najbardziej podstawowe potrzeby każdej rodziny. Należały do tego typu rzemiosła zwyczajowe zajęcia kobiet jak przędzenie, tkanie, lepienie ceramiki użytkowej.
Rzemiosło zawodowe rozwinęło się najpełniej w grodziskach , takich jak Kamienskoje, Bielskoje czy Pastierskoje. Należały do niego przede wszystkim metalurgia i wyrób narzędzi, kowalstwo i garbarnictwo.
Scytowie słynęli ze swoich eksportowanych skór. Zajmowali się ich wstępną obróbka i pozyskiwaniem. Najsłynniejsze targi skórzane miały dobywać się według Strabona w grodzie Tanais:
Dawniej był on wspólnym targowiskiem dla azjatyckich i europejskich koczowników oraz dla przybywających tu jeziorem z Bosporu; pierwsi dostarczali niewolników, skór i innych towarów, drudzy zaś w zamian przywozili na statkach odzież, wino i inne przedmioty typowe dla cywilizowanego świata.
[ Strabon, "Geografia", XI, 2,3].
Produkowano też skórzaną odzież osłaniającą w walce, która człowiekowi ubogiemu zastępowała pancerz. Zwykłe ubranie przygotowano zapewne w każdej rodzinie samodzielnie.
W Grodzisku Kamienskoje odkryto pozostałości warsztatu metalurgicznego, żużel, kawałki tygli, paleniska i piece hutnicze, warsztaty obróbki metali a także doły z węglem drzewnym , służącym jako opał.
Zazwyczaj jedna osoba wykonywała prace odlewnika, kowala i hutnika. Produkt każdy był wykonywany od razu w całości, razem z dodanymi elementami niemetalowymi np. z kości , drewna czy skóry.
Przy pomocy narzędzi takich jak młoty-przebijaki, przekłuwacze, przecinaki, wyrabiano elementy zbroi i broni jak groty strzał, oszczepów, miecze, łuski do pancerzy, miedziane płytki, pokrywające pancerze, części uprzęży końskiej, haczyki na ryby.
Osobną grupę wyrobów stanowiły wyroby jubilerskie i sztuki użytkowej, odlewane głównie ze złota i srebra.
Wyroby z metali, zwłaszcza te żelazne cechuje bardzo wysoki poziom techniki. Scytowie opanowali do perfekcji uszlachetnianie i oczyszczanie żelaza, nie ustępując przy tym Celtom. Metal poddawano wielokrotnemu przekłuwaniu i podgrzewaniu, aby pozbyć się wzrostków żużlu. Dzięki procesom nadwęglania, przekłuwania, zginania i rozgrzewania uzyskiwano wyrób o bardzo dużej twardości, ale zarazem i sprężystości, uzyskując przedmioty o warstwowej strukturze stali twardej tzw. perlitu
( stop żelaza węglistego, osiągał strukturę ziarnistą przez dwu lub trzykrotne nagrzewanie przy niewysokich temperaturach) i niezwykle sprężystego żelaza- ferrytu. Nawęglone półfabrykaty przekuwano, zginano, rozgrzewano i znowu przekuwano, aż w wyniku wielokrotnego powtórzenia tej operacji miecz nabierał struktury warstwowej- płytki perlitowe (stalowe), występowały na przemian z Ferrytowymi (żelazistymi).
Na przykład noże wykuwano z jednego kawałka żelaza czy stali, stosowano stopy żelaza ze stalą, nity z wybrzuszonym tylcem, spawanie i zgrzewanie. Z metalu niższej jakości wykonywano igły; sierpy natomiast były spawane. Wędzidła przygotowywano z czystego żelaza lub wysokowęglistej stali. W przypadku wyrobu mieczy stosowano niskowęglistej i wysokowęglistej stali przy czym nadwęglano krawędź tnącą i nadawano metalowi strukturę warstwową aby zapewnić broni maksymalną twardość i ostrość.
Istotnym wynalazkiem było właśnie nadwęglanie stali stosowane już od VI wieku p.n.e. Polegało to na tym , że półprodukty żelazne wsadzano do garnka wypełnionego węglem, kośćmi i skórą. Całość podgrzewano, a następnie dopiero dokonywano obróbki w piecu hutniczym. Miecze sporządzone tą metodą , jak np. ten z grodziska Bielskoje, osiągały dużą twardość, podczas gdy rdzeń zachował ciągliwość.
Odlewy jubilerskie sporządzano metodą wosku traconego. Metodę odlewania na wosk tracony, pozwalającą otrzymywać skomplikowane odlewy z brązu, złota lub srebra wynaleziono w IV tysiącleciu p.n.e. Najstarsze egzemplarze pochodzą ze skarbu Nahal Miszmar w Palestynie.
Najpierw wykonywano model z wosku. Zalewano go rzadką glina aby otrzymać formę, która następnie wypalano. Wosk się wytapiał pozostawiając puste miejsce, w które wlewano roztopiony metal. Po ostygnięciu formę rozbijano i wyciągano gotowy przedmiot.
andel
Scytowie pełnili rolę pomostu pomiędzy kulturami świat antycznego, pomiędzy cywilizacjami Wschodu i Zachodu, Azji i Europy. Z natury bardzo mobilni, byli także poliglotami , świetnymi kupcami i pośrednikami w handlu i wymianie kulturowej.
Scytowie utrzymywali kontakt z Urartu (Armenia), Asyrią, Persją i Grecją i to zarówno Grecją właściwa jak i koloniami .
Ludność północnego Nadczarnomorza utrzymywała kulturowe i handlowe kontakty z innymi krajami nadczarnomorskimi i śródziemnomorskimi znacznie wcześniej, być może już II tysiącleciu p.n.e. morze Czarne znane było podróżnikom jeszcze przed kolonizacja grecką. Scytowie wchodzą w kontakt z ośrodkami antycznej i małoazjatyckiej cywilizacji już w VII w. p.n.e.
Szczególne kontakty łączyły Scytów z Grekami. Scytowie sami podejmowali podróże handlowe do Greków. Jak stwierdza Herodot Scytowie podczas dalekich wyjazdów w sprawach handlowych na północny wschód kraju, posługują się siedmioma tłumaczami i siedmioma językami.
To właśnie wyroby greckie stanowią najpokaźniejszą ilość przedmiotów importowanych, głównie jest to ceramika jońska transportowana za pośrednictwem faktorii handlowej na wyspie Bieriezań, ale też naczynia z brązu, ozdoby ze złota i paciorki. Archeolodzy ujawniają ogromnie zróżnicowany zestaw malowanej ceramiki zarówno stołowej jak i używanej do potrzeb kosmetyki; często występują tez amfory do transportu wina sprowadzanego przez Scytów. Artystyczne naczynia metalowe spotyka się głównie najbogatszych pochówkach scytyjskich, choć przedmioty te występują nie tylko w bliskim sąsiedztwie świata antycznego. Srebrna waza z kurhanu Czertomłyk , przedstawiająca Scytów z końmi jest pochodzenia greckiego, podobnie jak złoty fryz utrzymany w stylu scytyjskim , lecz wykonany w Grecji na zamówienie scytyjskich arystokratów. Sprowadzano też dużo ozdób ze złota, od wyrobów prostych, po prawdziwe arcydzieła sztuki jubilerskiej.
Przedmiotem eksportu było głównie zboże, jak również niewolnicy, skóry miód i wosk, oraz ryby. Z Północy przywożono drogie skóry bobrów i innych zwierząt futerkowych. Odbiorcami tych dóbr były już zwyczajowo głównie greckie kolonie.
Handel tranzytowy, czyli pośredni spełniał jedną z istotniejszych ról , stąd na Uralu odnaleźć można skądinąd egipska figurkę boga Amona, wazy perskie, ceramikę grecką , greckie zwierciadła, zapinki i paciorki, a także miecze i hełmy pochodzenia celtyckiego znalezione na terenach scytyjskich.
|




|